Restrukturyzacja firmy nie kosztuje jednej stałej kwoty, bo pełny budżet zależy od trybu postępowania, liczby wierzycieli, zabezpieczeń, jakości danych finansowych i zakresu pracy potrzebnej do przygotowania układu. Stała opłata sądowa 1000 zł od wniosku o zatwierdzenie układu po samodzielnym zbieraniu głosów albo od wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego jest tylko punktem startowym. Do realnego budżetu trzeba doliczyć wynagrodzenie nadzorcy układu, nadzorcy sądowego albo zarządcy, dokumenty, analizy, wyceny, obsługę wierzycieli oraz gotówkę potrzebną na dalsze działanie firmy po otwarciu postępowania.
Jeżeli koszt ma być policzony dla konkretnej firmy, rozmowę z Primero warto poprzedzić zebraniem danych o wierzycielach, egzekucjach, zabezpieczeniach, umowach krytycznych i krótkoterminowym cash flow. Bez tych informacji łatwo pomylić tanią opłatę sądową z rzeczywistym kosztem procesu, który ma doprowadzić do przyjęcia i wykonania układu.
W tym tekście przyjmuję stan prawny na 4 maja 2026 r. i rozdzielam koszty ustawowe od kosztów zależnych od umowy, zakresu sprawy i nakładu pracy. To istotne, bo hasło "koszt restrukturyzacji firmy" bywa używane bardzo skrótowo: raz oznacza samą opłatę sądową, raz wynagrodzenie doradcy, a raz całość wydatków potrzebnych do przejścia przez postępowanie i utrzymania działalności.
Krótka odpowiedź: ile kosztuje restrukturyzacja firmy
Najkrótsza odpowiedź brzmi: 1000 zł opłaty sądowej nie jest ceną restrukturyzacji firmy. To tylko jeden, łatwy do wskazania element. Pełny koszt obejmuje zarówno wydatki proceduralne, jak i finansowanie bieżącego działania przedsiębiorstwa, bo układ nie zwalnia firmy z płacenia nowych zobowiązań powstających po otwarciu albo obwieszczeniu postępowania.
W praktyce budżet warto rozłożyć na kilka warstw. Dopiero ich suma pokazuje, czy procedura ma sens ekonomiczny.
| Warstwa kosztu | Co obejmuje | Praktyczny wniosek |
|---|---|---|
| Opłata sądowa | Stała opłata 1000 zł od właściwego wniosku restrukturyzacyjnego. | To punkt odniesienia, ale nie pełny koszt postępowania. |
| Wynagrodzenie organu | W PZU wynagrodzenie nadzorcy układu wynika z umowy, a w trybach sądowych pojawia się nadzorca sądowy albo zarządca i reguły ustawowe. | Trzeba ustalić, czy cena obejmuje tylko start, czy także głosowanie, sprawozdania, rozprawę i etap po zatwierdzeniu układu. |
| Dokumenty i analizy | Plan restrukturyzacyjny, spis wierzytelności, spis wierzytelności spornych, propozycje układowe, test zaspokojenia wierzycieli, analiza cash flow. | Im słabsze dane księgowe, tym więcej pracy trzeba wykonać przed realną decyzją. |
| Wyceny i opinie | Wycena majątku, zabezpieczeń, przedsiębiorstwa, analiza wariantu upadłościowego, ewentualna weryfikacja testu zaspokojenia. | Koszt rośnie, gdy majątek jest złożony albo zabezpieczony na rzecz banków i finansujących. |
| Obsługa wierzycieli | Komunikacja, negocjacje, podział na grupy, zbieranie głosów, obsługa sporów i wyjaśnień. | Duża liczba wierzycieli zwykle oznacza większy nakład organizacyjny. |
| Bieżące działanie firmy | Pensje, podatki, ZUS, dostawy, czynsz, leasing, paliwo, media, księgowość, nowe zobowiązania po otwarciu. | Bez pieniędzy na bieżące koszty układ może nie mieć praktycznego sensu, nawet jeśli formalnie da się rozpocząć procedurę. |
Dlatego pytanie "ile kosztuje restrukturyzacja firmy" trzeba zadać w dwóch częściach. Pierwsza brzmi: ile kosztuje przygotowanie i przeprowadzenie właściwego trybu. Druga, ważniejsza: czy firma ma środki, żeby po uruchomieniu procedury utrzymać działalność i wykonywać nowe zobowiązania.
Z czego składa się koszt postępowania
Koszty restrukturyzacji zaczynają się od opłat i dokumentów, ale szybko przechodzą w obszar zarządzania liczbami. Postępowanie restrukturyzacyjne ma doprowadzić do układu z wierzycielami, więc trzeba pokazać nie tylko wysokość długu, lecz także to, dlaczego wierzyciele mieliby poprzeć proponowany wariant.
Pierwszy element to opłata sądowa. Na dzień pisania artykułu opłata stała 1000 zł dotyczy m.in. wniosku o zatwierdzenie układu po samodzielnym zbieraniu głosów albo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego. To kwota ustawowa, ale sama w sobie nie mówi jeszcze nic o skali pracy nad sprawą.
Drugi element to wynagrodzenie nadzorcy albo zarządcy. W postępowaniu o zatwierdzenie układu przedsiębiorca zawiera umowę z nadzorcą układu. W postępowaniach sądowych pojawia się nadzorca sądowy albo zarządca, a wraz z nimi inne zasady ustalania wynagrodzenia i możliwe zaliczki. W części przepisów punktem odniesienia jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku za trzeci kwartał roku poprzedniego. Dla 2026 r. wskaźnik za III kwartał 2025 r. wynosi 8851,42 zł. To nie jest cennik restrukturyzacji, tylko parametr ustawowy używany przy niektórych limitach i obliczeniach.
Trzeci element to materiał wejściowy. Jeżeli firma ma aktualne księgi, pełną listę wierzycieli, jasny obraz zabezpieczeń i kontrolę nad cash flow, przygotowanie dokumentów jest łatwiejsze. Jeżeli dane są rozproszone, faktury sporne, egzekucje nieopisane, a zabezpieczenia nieprzypisane do konkretnych aktywów, koszt rośnie, bo najpierw trzeba odtworzyć rzeczywisty stan firmy.
Do tego dochodzi test zaspokojenia wierzycieli. Jego funkcja jest praktyczna: ma pomóc porównać, co wierzyciele mogą otrzymać w restrukturyzacji, a co w scenariuszu upadłościowym. To nie jest dekoracyjny załącznik. Jeżeli test wymaga wyceny majątku, analizy zabezpieczeń albo sprawdzenia kilku wariantów zaspokojenia, trzeba uwzględnić to w budżecie.
Osobno trzeba policzyć koszt komunikacji z wierzycielami. W prostej sprawie oznacza to uporządkowane zawiadomienia, wyjaśnienia i zbieranie głosów. W trudniejszej sprawie dochodzą negocjacje z bankami, leasingodawcami, dostawcami krytycznymi, wierzycielami zabezpieczonymi rzeczowo i wierzycielami spornymi. To często właśnie ten etap odróżnia formalnie poprawny projekt od projektu, który ma szansę uzyskać realne poparcie.
Praktyczny wniosek jest prosty: uczciwa wycena powinna mówić, co dokładnie obejmuje cena. Inaczej przedsiębiorca może zapłacić za przygotowanie startu procedury, a później odkryć, że negocjacje, korekty dokumentów, udział w rozprawie, wyjaśnienia dla wierzycieli albo wsparcie po zatwierdzeniu układu są osobnym zakresem.
Jak tryb wpływa na cenę
Największa różnica kosztowa wynika z wyboru trybu. Postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe i postępowanie sanacyjne mają inny ciężar organizacyjny. Nie należy wybierać trybu wyłącznie dlatego, że wydaje się najtańszy na starcie.
| Tryb | Co zwykle obniża koszt | Co może podnieść koszt | Kiedy uważać |
|---|---|---|---|
| Postępowanie o zatwierdzenie układu (PZU) | Mniejszy udział sądu na etapie zbierania głosów i większa rola pracy z nadzorcą układu. | Przygotowanie danych, propozycji układowych, spisu wierzycieli, testu zaspokojenia, głosowania i komunikacji z wierzycielami. | Gdy firma traktuje PZU jako "tanią ochronę", ale nie ma uporządkowanych danych ani realnego planu wykonania układu. |
| Przyspieszone postępowanie układowe lub postępowanie układowe | Formalny tryb może być właściwy przy bardziej złożonej strukturze wierzytelności. | Większy udział sądu, nadzorcy sądowego, możliwe zaliczki, dłuższy czas i większa liczba czynności. | Gdy spory, zabezpieczenia i egzekucje wymagają mocniejszej procedury niż PZU. |
| Postępowanie sanacyjne | Daje najszersze narzędzia naprawcze i ochronne. | Zarządca, działania sanacyjne, większa ingerencja w firmę, rozbudowana dokumentacja, większa liczba decyzji operacyjnych. | Gdy sanacja jest wybierana tylko dlatego, że brzmi jak najmocniejsza ochrona, mimo braku pieniędzy na dalsze działanie. |
PZU zwykle ma niższy ciężar sądowy niż sanacja, ale to nie znaczy, że jest procedurą "za 1000 zł". Nadzorca układu musi pracować na danych, propozycjach układowych, spisach wierzytelności i głosowaniu. Jeżeli firma ma wielu wierzycieli, sporne faktury, zajęte rachunki albo finansowanie zabezpieczone na majątku, PZU może wymagać bardzo intensywnego przygotowania. Przy wyborze trybu warto osobno sprawdzić, kiedy układ lub PZU mają sens, a kiedy potrzebna jest cięższa procedura.
Tryby sądowe i sanacja podnoszą koszt przede wszystkim dlatego, że zwiększają formalny ciężar sprawy. Pojawia się większy udział sądu, nadzorcy sądowego albo zarządcy, możliwe zaliczki, dłuższy czas trwania i szerszy zakres czynności. W sanacji trzeba dodatkowo uwzględnić działania naprawcze, zarządzanie masą sanacyjną, ocenę umów i realny wpływ zarządcy na bieżące funkcjonowanie przedsiębiorstwa.
Najważniejsza czerwona flaga to wybór najtańszego trybu zamiast właściwego. Jeżeli firma potrzebuje tylko uporządkować zadłużenie i zebrać głosy wierzycieli, sanacja może być zbyt ciężka. Jeżeli jednak problem dotyczy majątku, umów krytycznych, egzekucji i głębokiej dezorganizacji, samo PZU może być zbyt słabe. Koszt źle dobranego trybu jest często wyższy niż droższej, ale adekwatnej procedury.
Co podnosi koszt restrukturyzacji
Koszt rośnie nie dlatego, że sprawa jest "duża" w potocznym sensie, ale dlatego, że wymaga większego nakładu pracy, większej ostrożności i większej liczby decyzji. Dwie firmy z podobnym zadłużeniem mogą mieć zupełnie inny budżet restrukturyzacji, jeżeli jedna ma pięciu wierzycieli i porządek w księgach, a druga kilkudziesięciu wierzycieli, spory, egzekucje i zabezpieczenia na kluczowym majątku.
| Czynnik | Dlaczego podnosi koszt | Co sprawdzić przed wyceną |
|---|---|---|
| Liczba wierzycieli | Każdy wierzyciel to dane, korespondencja, głos, ryzyko sprzeciwu i możliwe pytania. | Czy lista wierzycieli jest pełna, aktualna i zgodna z księgami. |
| Wierzytelności sporne | Trzeba oddzielić długi bezsporne od kwot kwestionowanych i opisać ryzyko. | Które faktury, kary, odsetki albo roszczenia są kwestionowane i na jakiej podstawie. |
| Zabezpieczenia rzeczowe | Banki, leasingodawcy i inni finansujący mogą mieć zabezpieczenia na majątku niezbędnym do działania. | Hipoteki, zastawy, przewłaszczenia, cesje, poręczenia, gwarancje i blokady rachunków. |
| Egzekucje i zajęcia | Zajęcie konta, wierzytelności albo towaru może zmienić realny cash flow w kilka dni. | Wszystkie sygnatury, organy, kwoty, zajęte rachunki i terminy licytacji albo potrąceń. |
| Jakość ksiąg | Nieaktualne albo niespójne dane trzeba najpierw uporządkować. | Czy księgi, deklaracje, rejestry VAT, rozrachunki i wyciągi bankowe pokazują ten sam obraz. |
| Test zaspokojenia | Wymaga porównania restrukturyzacji z wariantem upadłościowym. | Czy potrzebne są wyceny, analiza majątku, symulacje zaspokojenia i opinie specjalistyczne. |
| Umowy krytyczne | Najem, leasing, dostawy, faktoring i kredyt obrotowy mogą przesądzać o przetrwaniu firmy. | Które umowy da się utrzymać, które są zagrożone wypowiedzeniem i jakie zaległości już istnieją. |
Szczególnie kosztowny bywa chaos w dokumentach. Jeżeli zarząd nie potrafi szybko wskazać, komu firma jest winna pieniądze, które należności są sporne, kto ma zabezpieczenie i które egzekucje są aktywne, wycena nie może być rzetelna. Wtedy pierwszym etapem nie jest jeszcze właściwa restrukturyzacja, lecz odtworzenie mapy ryzyka.
Drugim częstym źródłem dodatkowych kosztów są zabezpieczenia. Wierzyciel zabezpieczony rzeczowo może mieć inną pozycję niż zwykły wierzyciel handlowy, a jego decyzja może wpływać na cały układ. Jeżeli przedmiot zabezpieczenia jest jednocześnie majątkiem niezbędnym do działalności, trzeba ocenić nie tylko kwotę długu, ale też scenariusz utrzymania finansowania, leasingu, używania maszyny, pojazdu, nieruchomości albo rachunku.
Trzecim czynnikiem jest jakość propozycji układowych. Prosty harmonogram rat nie wystarczy, jeżeli nie odpowiada na pytanie, z czego firma te raty zapłaci. Im bardziej propozycje opierają się na sprzedaży majątku, nowym finansowaniu, dużym kontrakcie albo poprawie marży, tym dokładniej trzeba sprawdzić, czy założenia są potwierdzone.
Czy restrukturyzacja się opłaca
Restrukturyzacja opłaca się wtedy, gdy koszt procedury jest racjonalny wobec wartości, którą firma może ochronić, oraz wobec wyniku, jaki wierzyciele mogliby uzyskać poza układem. Nie chodzi o to, czy restrukturyzacja jest "tania". Chodzi o to, czy daje lepszy i bardziej kontrolowany scenariusz niż chaotyczna egzekucja, utrata kluczowych umów albo upadłość.
Najpierw trzeba sprawdzić, czy firma ma działający rdzeń biznesu: klientów, przychody, marżę, ludzi, majątek albo kontrakty, które po uporządkowaniu starego długu mogą dalej pracować. Jeżeli taki rdzeń istnieje, koszt restrukturyzacji może być uzasadniony, bo procedura kupuje nie tylko czas, lecz także ramę do zawarcia układu z wierzycielami. Jeżeli firma nie ma już realnego źródła gotówki, nawet najtańsza procedura może być zbyt droga.
Decyzję warto przejść krok po kroku:
- Policz gotówkę na nowe zobowiązania. Firma po otwarciu postępowania musi płacić pensje, podatki, ZUS, dostawy, czynsz, leasing, media i inne koszty bieżące. Jeżeli nie ma na to środków, układ może nie dojść do praktycznego etapu wykonania.
- Oddziel dług historyczny od kosztów przyszłych. Restrukturyzacja porządkuje stare zobowiązania, ale nie finansuje automatycznie działalności po starcie procedury.
- Sprawdź, czy propozycje układowe są wykonalne. Raty, odroczenia albo redukcje muszą wynikać z realnych przepływów, a nie z życzeniowego planu sprzedaży.
- Porównaj układ z wariantem upadłościowym. Test zaspokojenia wierzycieli ma pokazać, czy wierzyciele mogą dostać więcej z restrukturyzacji niż z likwidacyjnego scenariusza.
- Oceń ryzyko egzekucji. Jeżeli zajęcia rachunków, wierzytelności albo majątku paraliżują działalność, koszt procedury trzeba zestawić z kosztem dalszej utraty płynności.
- Dobierz tryb do problemu. PZU może wystarczyć przy uporządkowanych danych i działającym biznesie. Sanacja może mieć sens przy głębszej potrzebie ochrony i działań naprawczych, ale jest cięższa organizacyjnie.
W praktyce restrukturyzacja ma sens, gdy firma potrafi odpowiedzieć na trzy pytania: z czego zapłaci nowe zobowiązania, dlaczego wierzyciele mieliby poprzeć układ oraz jaki wynik dostaliby w alternatywnym scenariuszu. Jeżeli odpowiedzi są mgliste, rozmowa o cenie będzie przedwczesna. Gdy te dane są już zebrane, kolejnym krokiem może być analiza restrukturyzacji firmy w Siedlcach pod kątem właściwego trybu i zakresu prac.
Czerwone flagi w rozmowie o koszcie
Największym błędem jest traktowanie kosztu restrukturyzacji jak cennika za pojedynczą usługę. To proces, który obejmuje dane, dokumenty, wierzycieli, sąd, głosowanie i bieżącą działalność firmy. Zbyt prosta oferta może być atrakcyjna na początku, ale nie odpowiadać na ryzyka, które zdecydują o wyniku.
Czerwone flagi są zwykle widoczne przed podpisaniem umowy albo złożeniem wniosku:
- oferta mówi tylko o opłacie 1000 zł i nie wyjaśnia wynagrodzenia nadzorcy, zarządcy, zaliczek ani wydatków dodatkowych,
- cena nie rozdziela przygotowania dokumentów, zbierania głosów, komunikacji z wierzycielami, reprezentacji w sądzie i etapu po zatwierdzeniu układu,
- nikt nie pyta o listę wierzycieli, zabezpieczenia, egzekucje, zajęte rachunki i umowy krytyczne,
- plan zakłada ochronę przed egzekucją bez sprawdzenia, których wierzytelności i jakiego majątku dotyczy problem,
- propozycje układowe są tworzone przed analizą cash flow,
- wybór PZU wynika tylko z tego, że jest lżejsze, mimo że firma potrzebuje głębszej ochrony,
- wybór sanacji wynika tylko z oczekiwania maksymalnej ochrony, mimo że firma nie ma pieniędzy na dalsze działanie,
- koszt procedury ma być finansowany z pieniędzy, których firma potrzebuje na pensje, podatki, ZUS albo dostawy.
Szczególnie ostrożnie trzeba podejść do sytuacji, w której przedsiębiorca chce rozpocząć restrukturyzację bez rezerwy na nowe zobowiązania. Postępowanie może porządkować stare długi, ale nie zmienia faktu, że po jego rozpoczęciu firma musi działać na bieżąco. Jeżeli po zapłaceniu kosztów startu nie ma środków na wynagrodzenia, podatki, dostawy i media, problem nie znika. Przesuwa się tylko na kolejny etap.
Druga czerwona flaga to plan oparty na jednym niepewnym zdarzeniu: dużym kontrakcie, sprzedaży nieruchomości bez kupca, dopłacie wspólnika bez decyzji albo kredycie, którego bank nie potwierdził. W takim układzie koszt restrukturyzacji trzeba porównać z ryzykiem, że firma poniesie wydatki proceduralne, ale nie będzie w stanie wykonać układu.
Checklist przed pytaniem o wycenę
Im lepiej przygotujesz dane, tym bardziej konkretna będzie odpowiedź na pytanie o koszt. Bez dokumentów doradca może co najwyżej wskazać ogólne czynniki ryzyka. Z dokumentami można ocenić tryb, zakres pracy, potrzebę wycen, prawdopodobne punkty sporne i budżet bieżącego działania. Jeżeli chcesz przygotować materiał szerzej niż pod samą rozmowę o cenie, sprawdź też dokumenty potrzebne do restrukturyzacji firmy.
Przed rozmową o wycenie przygotuj:
- Listę wierzycieli. Przy każdym wpisie podaj kwotę główną, odsetki, termin wymagalności, podstawę długu, status sporu i etap windykacji.
- Mapę zabezpieczeń. Wypisz hipoteki, zastawy, przewłaszczenia, cesje, poręczenia, gwarancje, blokady rachunków i zabezpieczenia na majątku używanym w działalności.
- Wykaz egzekucji i zajęć. Zbierz sygnatury, organy, zajęte rachunki, zajęte wierzytelności, licytacje, zajęcia administracyjne i terminy krytyczne.
- Listę umów krytycznych. Oznacz najem, leasing, kredyty, faktoring, dostawy, licencje, media, kontrakty z głównymi odbiorcami i umowy, których utrata zatrzyma działalność.
- Krótki cash flow. Przygotuj realistyczne wpływy i wydatki na najbliższe tygodnie oraz informację, które płatności są niezbędne do utrzymania pracy firmy.
- Dane księgowe i podatkowe. Potrzebne będą aktualne rozrachunki, deklaracje, zestawienia zobowiązań publicznoprawnych, wyciągi bankowe i informacje o zaległościach.
- Wykaz majątku. Oznacz składniki majątku używane w działalności, majątek obciążony zabezpieczeniami i składniki, które ewentualnie mogłyby zostać sprzedane.
- Wstępne założenia układowe. Nie muszą być ostateczne, ale warto wiedzieć, czy firma myśli o ratach, odroczeniu, redukcji części zobowiązań, konwersji długu albo sprzedaży aktywów.
W samej rozmowie o koszcie zadaj pytania, które wymuszają konkretny zakres:
- czy podana cena obejmuje przygotowanie dokumentów, test zaspokojenia, spisy wierzytelności i propozycje układowe,
- czy obejmuje obsługę głosowania i komunikację z wierzycielami,
- czy obejmuje udział w czynnościach sądowych, odpowiedzi na zobowiązania i korekty dokumentów,
- jakie wydatki są poza wynagrodzeniem: opłaty sądowe, zaliczki, wyceny, opinie, koszty korespondencji, VAT,
- co dzieje się po zatwierdzeniu układu i czy nadzór nad wykonaniem jest osobnym etapem,
- kto odpowiada za przygotowanie danych finansowych i jak rozliczane są prace porządkujące księgi.
Dobra wycena nie musi od razu dawać jednej zamkniętej kwoty na cały proces. Powinna jednak jasno odróżniać koszt startu, koszt prowadzenia postępowania, możliwe wydatki dodatkowe i budżet operacyjny firmy. Jeżeli tych warstw nie da się oddzielić, przedsiębiorca nie wie, czy stać go na restrukturyzację, czy tylko na jej rozpoczęcie.
FAQ
Czy restrukturyzacja firmy kosztuje tylko 1000 zł opłaty sądowej?
Nie. 1000 zł to stała opłata sądowa od określonego wniosku restrukturyzacyjnego, a nie pełny koszt restrukturyzacji firmy. Pełny budżet obejmuje również wynagrodzenie nadzorcy układu, nadzorcy sądowego albo zarządcy, przygotowanie dokumentów, test zaspokojenia wierzycieli, możliwe wyceny, obsługę wierzycieli i bieżące koszty działania firmy.
Dlaczego PZU kosztuje inaczej niż sanacja?
PZU ma zwykle mniejszy ciężar sądowy i opiera się na pracy z nadzorcą układu, zbieraniu głosów oraz przygotowaniu dokumentów potrzebnych do zatwierdzenia układu. Sanacja jest znacznie bardziej ingerująca, bo obejmuje zarządcę, działania sanacyjne, szerszą ochronę i większy wpływ na bieżące funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Dlatego porównanie "koszt PZU a sanacja" nie powinno dotyczyć samej ceny, lecz tego, który tryb odpowiada skali problemu.
Od czego zależy wynagrodzenie nadzorcy układu albo zarządcy?
W PZU wynagrodzenie nadzorcy układu wynika z umowy, przy uwzględnieniu ograniczeń ustawowych w określonych sytuacjach. W trybach sądowych wynagrodzenie nadzorcy sądowego albo zarządcy jest silniej powiązane z regułami ustawowymi, zakresem czynności i możliwymi zaliczkami. Praktycznie największe znaczenie mają liczba wierzycieli, suma i struktura wierzytelności, spory, zabezpieczenia, egzekucje, jakość dokumentów i skala pracy nad układem.
Czy warto zaczynać restrukturyzację bez gotówki na bieżące koszty?
Zwykle jest to bardzo ryzykowne. Restrukturyzacja może uporządkować stare zobowiązania, ale firma musi płacić nowe zobowiązania powstające po otwarciu albo obwieszczeniu postępowania. Jeżeli nie ma środków na pensje, podatki, ZUS, dostawy, czynsz, leasing i media, koszt procedury trzeba porównać z wariantem upadłościowym albo innym scenariuszem, zamiast zakładać, że sam układ rozwiąże problem płynności.